| Kursy NBP z 07-02-2012 | ||
| waluta | skup | sprz. |
| USD | 3.1604 | 3.2242 |
| EUR | 4.1302 | 4.2136 |
| CHF | 3.4235 | 3.4927 |
| GBP | 4.9857 | 5.0865 |
| Miody Manuka | ||
Jak przystało na miasto o bogatej tradycji kupieckiej, Amsterdam jest świetnym miastem na zakupy, miastem antyków, książek, diamentów, przywożonych z całego świata ciekawostek, ale też świetnym miejscem do kupna płyt, filmów na DVD, ubrań, butów, biżuterii, zegarków, urządzeń AGD, komputerów
Natomiast niewiele można tu znaleźć sklepów spożywczych czy supermarketów.
Podobna sytuacja jest w innych holenderskich miastach, jak choćby w Hadze, gdzie w samym centrum supermarkety spożywcze są poukrywane w podziemiach galerii handlowych. Wzdłuż ulic handlowych piętrzą się natomiast ekskluzywne sklepy z odzieżą, biżuterią, kosmetykami itd., a także niezliczona liczba restauracji i barów serwujących dania z całego świata. W Holandii tradycyjny handel artykułami spożywczymi odbywa się dwubiegunowo. Z jednej strony działają sklepy spożywcze lub sieci ze znikomym udziałem zagranicznych, z drugiej – bazary - te większe otwarte jedynie w sobotę, te osiedlowe – codziennie do 17.00.
Targi i bazary kontra Albert Heijn
Największy, najbardziej ruchliwy bazar w Amsterdamie, oferujący zarówno żywność, jak i konfekcję, to Albert Cuyp. Otwarty każdego dnia poza niedzielami, ale najruchliwszy w soboty. Uchodzi za najtańszy w Amsterdamie. Drugi co do wielkości - Noordermarkt to w sobotę głównie bazar żywności, szczególnie produktów biologicznych, grzybów, miodów, ziół, świetnych serów, świeżych jaj, doskonałych owoców oraz książek i płyt. W pozostałe dni tygodnia na Noordermarkt można kupić niemal wszystko.
Drugą gałęzią zaopatrzenia są sklepy i supermarkety spożywcze. Trzeba przyznać, że Holendrzy bardzo dbają o to, by do kraju nie wpuścić konkurencji sieciowych supermarketów innych krajów. Dlatego rynek spożywczy jest opanowany przez rodzime sieci z bogatą, sięgającą XIX lub początków XX wieku, tradycją. Największa sieć supermarketów to Albert Heijn należąca do koncernu Ahold. Pierwszy sklepik Alberta Heijna powstał już w 1887 r. i rozrósł się do międzynarodowego koncernu z wielkimi sieciami supermarketów w USA i w Europie. Warto dodać, że Ahold wszedł na polski rynek w 1995 r. i szybko się rozrósł, zakładając sieć 150 sklepów Albert i 26 Hypernova. Po kilku latach sprzedał wszystkie swoje sklepy w Polsce za 375 mln euro konkurentowi - francuskiej sieci hipermarketów Carrefour. W roku 2009 liczbę sklepów Albert Heijn oszacowano na 824. Funkcjonują trzy formaty: Albert Heijn – normalny, niektóre są otwarte nawet w niedziele, Albert Heijn XL – większy niż normalny, najczęściej w dużych miastach oraz Albert Heijn to go – najmniejszy format, typowy sklep spożywczy.
Dirk van den Broek – twórcą supermarketu
Drugą rodzimą siecią jest założona przez Dirka van den Broeka sieć sklepów spożywczych, aptek, sklepów monopolowych i biur podróży jeszcze w 1924 r. Sklepy spożywcze do dziś stanowią największą część działalności gospodarczej tej firmy. Oferują klientom najniższe ceny ze wszystkich sieci holenderskich supermarketów.
Oprócz tych głównych sieci, w Holandii można napotkać jeszcze placówki Lidla, no i oczywiście indywidualne sklepy. Jest ich jednak niewiele i tylko miejscowi mieszkańcy wiedzą, gdzie zaopatrywać się w produkty - każdy na swój indywidualny sposób. Liczba sklepów spożywczych, a także np. aptek, jest ściśle kontrolowana przez państwo. W planach zagospodarowania przestrzennego nie widnieją zapisy, że w danym miejscu można dostać pozwolenie na placówkę handlową o… jakimś tam charakterze. Pozwolenie na prowadzenie działalności handlowej jest bardzo wyraźnie określone. Na przykład w tym konkretnym miejscu może postać sklep spożywczy o określonej wielkości z określonym asortymentem itd. Nie trzeba dodawać, że takie pozwolenie bardzo trudno uzyskać. Na marginesie warto dodać, że kwestie np. budownictwa są także bardzo rygorystycznie przestrzegane. Deweloperzy decydując się na postawienie osiedla, muszą ściśle trzymać się zaleceń co do formy danego budynku.
Nie pracują w niedziele
Sklepy i targowiska w Holandii nie są czynne przez cały tydzień na okrągło. Jeszcze 10 lat temu sklepy czynne były do godziny 18.00 od poniedziałku do piątku, w sobotę jedynie do 13.00, natomiast w niedziele handel nie działał. Dziś niektóre placówki pracują w niedziele i w soboty dłużej. Natomiast przyzwyczajeni przez lata do poprzedniego systemu Holendrzy robią największe, tygodniowe zakupy w sobotę rano. To jest tradycyjnie dzień handlowy.
Coraz popularniejsze są w Holandii także sklepy ze zdrową żywnością, gdzie można dostać artykuły z ekologicznych gospodarstw. Rzecz jasna ceny produktów są o wiele wyższe niż w normalnych sieciowych supermarketach. Także ze względu na dużą liczbę ludności wielokulturowej, która od kilkunastu lata stale zwiększa swoją populację w krajach niderlandzkich, pojawiają się także duże supermarkety i mniejsze sklepy z żywnością orientalną – produktami kuchni chińskiej, japońskiej, hinduskiej, ale przede wszystkim arabskiej. Dobrej jakości żywność i piękne owoce z całego świata można kupić w niewielkich sklepach spożywczych, gdzie właściciel starannie dobiera swój towar. Ceny w tych sklepach osiągają jednak czasami zaskakujący wręcz poziom.
Warto też dodać, że Holendrzy są miłośnikami serów i ryb. Niekiedy napotkać można specjalistyczne małe sklepy, które oferują tylko i wyłącznie ten asortyment. W sklepach tych można kupić za około 2,50 euro wyśmienitą bułkę z serem holenderskim (broodje met kaas). Jednakże typową holenderską przekąską serwowaną zarówno w sklepach, jak i na specjalnych straganach, które można napotkać w każdym centralnym punkcie miasta, są holenderskie śledzie. Są sprzedawane w plastikowej foremce z małym widelcem lub tak jak hot-dog – w bułce z cebulką albo z cebulką i ogórkiem konserwowym. Jest to chyba najlepszy śledź na świecie, mniej słony niż w Polsce, delikatny, wykwintny wręcz w smaku. Taka przekąska kosztuje 2,50 euro (sam śledź – 2 euro).
źródło: Aldona Andrulewicz http://tradepress.com.pl/
| < Poprzednia | Następna > |
|---|

Każdemu mieszkańcowi Holandii na widok charakterystycznej niebieskiej koperty z napisem Belastingdienst serce zaczyna bić jeszcze szybciej i mocniej....
więcej w:Wiadomości z Holandii

Żony i dziewczyny znanych piłkarzy często określane są jako "żywe lalki Barbie". Tego typu określenia na poważnie wzięli twórcy słynnych zabawek i stw...
więcej w:Plotki.nl

Na oddziały zajmujące się leczeniem silnych zatruć trafia coraz więcej pacjentów, którzy pili alkohol metylowy. Najczęściej są to osoby, które spożywa...
więcej w:Wiadomości z Polski

MŚ w łyżwiarskim wieloboju -złoty medal zdobył Holender Stefan Groothuis, który rezultatem 136,810 poprawił rekord globu. Poprzedni wynosił 137,...

Jak działa Lotto?Gra w Lotto jest bardzo prosta. Wystarczy wybrać 6 liczb oraz kolor Jackpota. W ten sposób za jedyne € 2 masz szansę wygrać Jac...
![]() Pierwsze uderzenieZepsuty laptop rozwalił mnie kompletnie.... Czytaj więcej |
![]() Trudne życie z gipsemPierwsza noc była koszmarem. Następne te... Czytaj więcej |
![]() Bardzo pechowa sobotaW piątek 3 lipca był jak zwykle każdy pi... Czytaj więcej |
![]() "Bijna weekend", czyli jeszcze o pracyPo powrocie ze Slagharen trzeba było wró... Czytaj więcej |
|
Więcej w: Blogi w Holandii |