Świat według squattersa
Wtorek, 16 Marzec 2010 17:28    PDF Drukuj Email


Dla jednych to zwykli chuligani i cwaniacy. Dla innych prawdziwie wolni ludzie. Ale dziś squattersem zostaje się często z przymusu.

Są niemal w całej Europie. Ich największe skupiska można odnaleźć w Barcelonie, Amsterdamie i Genewie. Ale nawet w krajach takich jak Niemcy czy Włochy, gdzie zajmowanie pustostanów jest nielegalne, squattersi z powodzeniem osiedlają się w największych miastach. Znajdują opustoszałe budynkii adaptują je na mieszkalne wnętrza.

Squaty to jednak nie tylko dach nad głową. To towarzysząca człowiekowi każdego dnia wizja eksmisji, kradzieży czy groźba uzależnienia. Bo prócz organizowania inicjatyw artystycznych i społecznych, squattersi często sięgają po używki. Do tego dochodzi brak podstawowych wygód, jak prąd i woda.


Trudno też o skrawek prywatności. To o tyle wytłumaczalne, że squaty zamieszkiwane są zazwyczaj przez większą grupę ludzi, którzy tworzą coś na kształt komuny. Decyzje dotyczące budynku podejmują wówczas wspólnie. Ilu jest wśród nich Polaków? Tego nikt jeszcze nie szacował. Ale od czasu sprawy dzikich lokatorów z Clapham, którzy kilka dni po eksmisji z mieszkań komunalnych przenieśli się do pustostanów w Putney, o "naszych" jest głośno. Dotychczas szukali schronienia głównie na Wyspach i w kraju tulipanów. Szykują się jednak zmiany.

Kraken gaat door!

Do tej pory przyjazne dzikim lokatorom było także holenderskie prawo. Jeśli budynek stał opustoszały przez minimum rok, a jego właściciel nie był związany umowami co do jego użytkowania w następnych miesiącach, wówczas mógł być legalnie przejęty przez squattersów. Do normalnej procedury należało też wezwanie policji i właściciela w sprawie inspekcji. Wówczas sprawdzano, czy faktycznie posesja jest zamieszkała przez dzikich lokatorów legalnie. Pod uwagę brano to, czy zamki w drzwiach do pomieszczenia są sprawne i czy znajdują się w nim podstawowe meble jak Łóżko, krzesło czy stolik.

Pojawił się nawet pewien rodzaj instytucji pomocowej. W większych holenderskich miastach działała tzw. kraakspreekuur - czyli godzina konsultacji dla nowoprzybyłych squattersów. Procedura przejęcia budynku była podobna jak na Wyspach - po pierwsze wywiad. W Holandii, by uzyskać informacje na temat lokalu, należało zadzwonić do Stedelijke Woning Dienst.

Kluczową kwestią było to, czy dany budynek jest mieszkaniem przydziałowym (distributiewoningen) - w przeciwnym wypadku należało szukać innego miejsca na squat. Tam też można się było dowiedzieć, czy obiekt był zameldowany jako pusty i czy ktoś składał już podanie o pozwolenie na zamieszkanie. O pustostany po przedsiębiorstwach należało pytać w Kamer van Koophandel (KVK). Natomiast dla osób chcących ustalić nazwisko właściciela właściwą instytucją był KADASTER.

Teraz jednak wszystko może się zmienić. Ostatnie wieści z kraju wiatraków są dla squattersów niepokojące. W październiku ubiegłego roku parlament holenderski przegłosował kontrowersyjną ustawę, w której squatting traktowany jest jak pogwałcenie prawa własności. Przestępstwem ma być zarówno osiedlanie się w pustostanach, jak i samo przebywanie na ich terenie. Każdy, kto nie podporządkuje się tym przepisom, może być aresztowany a jego rzeczy zgodnie z prawem wyrzucone z budynku. By regulacje weszły w życie, potrzebne jest jeszcze głosowanie w senacie i podpis królowej. Ale squattersi łatwo się nie poddają.

Regulacje wywołały już szereg demonstracji, których przekaz był jasny dla władz: Kraken gaat door! ("Nie zrezygnujemy ze squatingu!"). Przeciwnicy ustawy zaplanowali też ogólnokrajową akcję przejęcia ponad 20 pustostanów. Solidarność z nimi okazywały też grupy protestujących pod holenderskimi ambasadami w innych krajach europejskich. Jest jednak cień nadziei. O tym, że walka z zajmowaniem pustostanów jest daremna i zbyt kosztowna, przekonana jest zarówno policja, jak i władze największych holenderskich miast. Niebawem sprawa ma się rozstrzygnąć.

 


 

Komentarze  

 
#1 MieszkaniaRotterdam 2010-04-18 23:34 Witamy
Poszukujesz mieszkania w Holandii, nie wiesz jak i co masz zrobić, my jesteśmy po to aby Ci pomóc:
Skontaktuj się z nami:
Mieszkania Rotterdam
KvK Rotterdam: 24491932
Oudelandstraat 81
3073 LJ Rotterdam
email:info@mies zkaniarotterdam .nl; www.mieszkaniarotterdam .nl; tel:0-10-7511005; 06-16710005; 06-34555353;
Cytować
 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież

Your are currently browsing this site with Internet Explorer 6 (IE6).

Your current web browser must be updated to version 7 of Internet Explorer (IE7) to take advantage of all of template's capabilities.

Why should I upgrade to Internet Explorer 7? Microsoft has redesigned Internet Explorer from the ground up, with better security, new capabilities, and a whole new interface. Many changes resulted from the feedback of millions of users who tested prerelease versions of the new browser. The most compelling reason to upgrade is the improved security. The Internet of today is not the Internet of five years ago. There are dangers that simply didn't exist back in 2001, when Internet Explorer 6 was released to the world. Internet Explorer 7 makes surfing the web fundamentally safer by offering greater protection against viruses, spyware, and other online risks.

Get free downloads for Internet Explorer 7, including recommended updates as they become available. To download Internet Explorer 7 in the language of your choice, please visit the Internet Explorer 7 worldwide page.

Holandia - portal polonii w Holandii | Polacy w Holandii | Praca w Holandii, Powered by paweldesign.com