Podczas pobytu w Holandii koniecznie znajdź czas na :
10. Ogrody Keukenhof
Keukenhof w Lisse to największy ogród kwiatowy na świecie. W parku przedstawione są kompozycje kwitnących kwiatów cebulowych (m.in. kwitnie tam 6 milionów tulipanów, które tworzą kilometry ścieżek wzdłuż rabat) ze starymi drzewami, krzewami i fontannami. Wszystko mieści się na 24 hektarach. Warto wybrać się wiosną na festiwal tulipanów.

9. Wandlopen
W okolice Groningen przyjeżdżają Holendrzy na tradycyjne „wandlopen”, czyli wędrówki po błocie, po okolicznych tutejszych błotnistych równinach rozciągających się aż do Wysp Fryzyjskich. Piechurzy robią nawet po 12 kilometrów, na wyprawę najlepiej wynająć doświadczonego przewodnika.
8.Tulipany
Mówi się, że Holandia jest kwiaciarką Europy, rzeczywiście zaopatruje ona 70 % rynku światowego. W Amsterdamie warto udać się na targ kwiatowy tzw. Bloemenmarkt, który odbywa się od XVII w. po dziś dzień od poniedziałku do soboty wzdłuż kanału Singel.
7.Ranstad
Randstad (dosłownie krąg miast) to nazwa najsilniej rozwiniętego regionu w zachodniej Holandii, mowa tu m.in. o miastach: Haarlem, Lejda, Haga, Delft, Rotterdam.
6.Groningen
To drugie miasto uniwersyteckie w Holandii, 1/8 populacji stanowią studenci, którzy stworzyli tu niepowtarzalną atmosferę, żywą i kosmopolityczną.
Groningen znalazło się na liście europejskich miast, w których ludzie czują się najszczęśliwsi (z polskich miast podawano Kraków).
Z Groningen niedaleko do Wysp Zachodniofryzyjskich – prawdziwego wytchnienia i ulubionego miejsca wypoczynku Holendrów.
5. Maastricht
Eleganckie Maastricht to „brama” do Belgii i Niemiec, tu podpisano słynny europejski traktat zjednoczeniowy.
Prawdopodobnie jest to najstarsze miasto w Holandii, urzeka starymi brukowanymi uliczkami, szykownymi restauracjami i kurtuazyjną atmosferą.
Po obu stronach Mozeli rozciągają się imponujące widoki.
4. Rotterdam
Historia Rotterdamu – ważnego portu morskiego sięga XIV wieku, kiedy dzielił dole i niedole Niderlandów. Niestety historyczne centrum zostało podczas II wojny światowej zrównane z ziemią. Po wojnie rozpoczęto odbudowę, jej efektem jest nowa, gigantyczna architektura z betonu i szkła.
Rotterdam odwiecznie rywalizuje z Amsterdamem o zainteresowanie turystów, mieszkańcy opowiadają o sobie nawzajem żarty.
3. Coffeshopy
Oficjalnie działa w Amsterdamie około 350 coffeshopów. Najwięcej ich znajduje się w sąsiedztwie dworca kolejowego. Można tu poprosić o specjalną herbatę lub specjalną czekoladę. A do tego zamówić ciasteczko, w którym rolę bakalii pełni haszysz. Turyści mogą też zajrzeć do kantorków pełnych psychodelicznych dziwactw takich jak halucynogenne grzybki i wonne roślinki z całego świata. W chwilę później, po zwiedzeniu pobliskiego Muzeum Haszyszu i Marihuany, mogą zaopatrzyć się w miniaturowej szklarni w nasiona lub sadzonki marihuany. Kłopot tylko w tym, że te lekkie narkotyki można używać legalnie (ale tylko do 5 gramów) wyłącznie w Holandii - próba wwozu do ojczyzny może okazać się bardzo przykra. Nawet nie próbuj.
2. Rowery
Poznasz niepowtarzalną Holandię podróżując na rowerze. Holandia ma 20 tys. km ścieżek rowerowych. Wszystkie drogi mają oddzielne pasma dla rowerów, teren jest płaski, a odległości niewielkie. Zobaczysz schludne, ciche wioski, małe ceglane domki jak z makiety kolejki, pola tulipanów, wiatraki... Rower można wypożyczyć na każdej stacji kolejowej za ok. 4-7 euro za dzień (25-35 euro za tydzień, w Amsterdamie ceny mogą być wyższe) - będzie potrzebny paszport lub ok.25-100 euro jako zastaw. Lepiej posłużyć się kartą i nie zostawiać depozytu, bo rower można zostawić na innej stacji niż się go wypożyczyło, co często jest bardzo wygodne. Uwaga: rower zawsze należy zabezpieczać przed kradzieżą.
1. Amsterdam
Podobno Voltaire miał powiedzieć, że Amsterdam to miasto związane z trzy „c”: canards, canaux, canailles (kaczkami, kanałami i kanaliami). Raczej nic się nie zgadza, poza kanałami. Kaczki wyginęły, a kanalie zmieniły się w oryginałów.
Amsterdam to wąskie domy z XVI-XVIII w. nad kanałami, łodzie mieszkalne, na których hoduje się indyjskie konopie, tysiące rowerów, azjatyckie lokale, szlifiernie diamentów…
Warto zobaczyć: Dzielnicę Czerwonych Latarni, coffeeshop (to nie kawiarnia, ale palarnia marihuany i innych legalnych narkotyków), zaliczyć przejażdżkę kanałami, Damrak i plac Dam, Muzeum van Gogha, Rijksmuseum i przede wszystkim długie spacery nad kanałami i przez zwodzone mosty.
Amsterdam łączy te wszystkie sprzeczności dzięki tolerancji mieszkańców nacechowanej indywidualizmem. I choć jest tu ponad 40 muzeów, większość turystów poznaje „kulturkę” amsterdamskich ulic.
| < Poprzednia | Następna > |
|---|
nie wiedziałem że kraj zboczeńców może być aż tak ładny.

W poniedziałkowe popołudnie (21.05) W dzielnicy Tuinzigt w miejscowości Breda doszło do napadu na polskie delikatesy. Napadu dokonało dwóch nieznany...
więcej w:Wiadomości z Holandii

W zeszłym tygodniu podczas konkursu na najpiękniejsze nogi w Holandii, (2012) który odbył się w Amsterdamie wyłowiono zwyciężczynię.
więcej w:Plotki.nl

Nie chciałabym żyć w społeczeństwie, w którym część z nas zasłania twarz (np. burką - red.), gdy wychodzi na zewnątrz. Tradycje kulturowe można pielęg...
więcej w:Wiadomości z Polski

- Gwiazdą Euro 2012 będzie Cristiano Ronaldo, jeśli tylko pokaże taką formę w reprezentacji Portugalii, jaką prezentował w koszulce Realu Madryt - tak...

Belgia staje się krajem imigrantów. Co czwarty mieszkaniec ma przynajmniej jedno z rodziców, które urodziło się poza Belgią - głoszą wyniki badania In...
![]() "Bijna weekend", czyli jeszcze o pracyPo powrocie ze Slagharen trzeba było wró... Czytaj więcej |
![]() Kurs języka holenderskiegoPierwsza lekcja kursu odbyła się 5 paźdz... Czytaj więcej |
![]() Trudne życie z gipsemPierwsza noc była koszmarem. Następne te... Czytaj więcej |
![]() I znowu wizyta w szpitalu...Zaczęły się dni pełne obaw o zdrowie męż... Czytaj więcej |
|
Więcej w: Blogi w Holandii |