Środa, 14 Kwiecień 2010 07:18

31 kolejka holenderskiej Eredivisie nie przyniosła większych zmian w tabeli. Na fotelu lidera nadal zasiada ekipa FC Twente Enschede, a drugie miejsce zajmuje amsterdamski Ajax. Trzecią lokatę w dalszym ciągu piastują gracze PSV Eindhoven.
W spotkaniu z SC Heerenveen nie zawiodła ekipa FC Twente, która zdołała wygrać 2:0 i dzięki temu ma już 80 punktów. Przed ostatnimi trzema spotkaniami w holenderskiej ekstraklasie bukmacherzy obstawiają, iż to właśnie podopieczni Steve McClarena zdobędą tytuł mistrza Holandii. Jest to bardzo prawdopodobne, bowiem piłkarze z Enschede znajdują się obecnie w bardzo dobrej dyspozycji. Lider ma cztery punkty przewagi nad drugim Ajaksem jednakże przed Tukkers jeszcze mecze z AZ Alkmaar, Feyenoordem i NAC Breda.
Bardzo wysokie zwycięstwo odnieśli piłkarze Joden, którzy na Amsterdam Arena rozgromili beniaminka Eredivisie VVV-Venlo aż 7:0! W ekipie zwycięzców świetne występy zaliczyli Marko Pantelic i Luis Suarez, którzy strzelili po trzy bramki. W chwili obecnej podopieczni Martina Jola tracą do lidera cztery punkty, ale wciąż mają szanse na zdobycie tytułu mistrza. Muszą jednak liczyć na potknięcia (wystarczy tylko jeden remis) lidera i na swoje zwycięstwa we wszystkich trzech ostatnich meczach.
W konfrontacji trzeciej i czwartej drużyny Eredivisie odnotowano dosyć niespodziewanie bezbramkowy remis. PSV Eindhoven przed pierwszym gwizdkiem stawiane było w roli faworyta, jednakże nie zawsze przedmeczowe przypuszczenia sprawdzają się na boisku. Co prawda piłkarze prowadzeni przez Freda Ruttena stworzyli sobie więcej okazji podbramkowych i byli stroną przeważającą, ale nie oznacza to oczywiście żadnych specjalnych bonusów. Mecz zakończył się nie do końca sprawiedliwym podziałem punktów, przez co PSV traci do lidera już siedem punktów. Powiększyła się również strata do amsterdamskiego Ajaksu, która wzrosła już do trzech oczek.
Bramek nie zobaczyli również kibice zgromadzeni na stadionie w Nijmegen. Miejscowe NEC zremisowało 0:0 z AZ Alkmaar, które w chwili obecnej jest na piątym miejscu w tabeli, z dwoma punktami straty do czwartego Feyenoordu. AZ, podobnie jak omawiane powyżej PSV, było stroną przeważającą, jednakże przewaga ta nie została udokumentowana. Zespół NEC nie ograniczał się oczywiście do bronienia dostępu do własnej bramki. Obie drużyny starały się atakować, jednak to podopieczni Dicka Advocaata stworzyli więcej okazji bramkowych. Po zyskaniu jednego punktu w meczu z mistrzem Holandii, gracze z Nijmegen są obecnie na 12. lokacie w Eredivisie.
Zawiodły nieco bardzo dobrze spisujące się w tym sezonie ekipy Heracles Almelo i FC Utrechtu. Piłkarze z Almelo zremisowali tylko ze Spartą Rotterdam 1:1, natomiast Utrecht poległ na własnym stadionie, przegrywając z ADO Den Haag 0:2. Oba wyniki są dosyć sporymi niespodziankami, a zwłaszcza wynik siódmej drużyny tabeli. Nikt bowiem nie spodziewał się, że gracze z Hagi zdołają wygrać w Utrechcie, gdzie miejscowa drużyna spisywała się do tej pory nader dobrze. NIe spodziewano się również remisu Heralces, który w chwili obecnej jest na szóstej pozycji w tabeli, z dwoma tylko punktami przewagi nad siódmym Utrechtem.
Ogromną niespodziankę sprawili piłkarze beniaminka RKC Waalwijk, którzy na własnym obiekcie rozprawili się z Vitesse Arnhem, wygrywając 4:1. Wysoka wygrana nie daje jednak ostatniej ekipie Eredivisie zbyt wielkiej szansy na pozostanie w najwyższej klasie rozgrywkowej w Holandii. Spadek do Jupiler League jest już raczej przesądzony, a piłkarze z Waalwijk w 31 spotkaniach zdołali ugrać jedynie 15 punktów, strzelając przy tym tylko 28 bramek.
W pozostałych dwóch meczach odnotowano zwycięstwo FC Groningen, które na własnym obiekcie rozgromiło Willem II Tilburg 4:0 oraz skromną wygraną NAC Breda, która pokonała Rodę JC Kerkrade z Przemysławem Tytoniem w bramce 1:0.
źródło : Eredivisie.pl
Dodaj komentarz