Poniedziałek, 22 Luty 2010 20:16
Największą niespodzianką 24 kolejki holenderskiej Eredivisie był wynik meczu, w którym to PSV Eindhoven zremisowało na własnym obiekcie ze Spartą Rotterdam 1:1. Dzięki tej wpadce Boeren, stratę do lidera zniwelowała ekipa Twente Enschede, która w tej kolejce spotkań wygrała skromnie z Willem II Tilburg 1:0.Podopieczni Freda Ruttena w pojedynku z rotterdamską Spartą prowadzili niemalże przez całe spotkanie. Prowadzenie Boeren dał w 15. minucie Otman Bakkal i gdy wszyscy myśleli już, że PSV zdoła zyskać trzy punkty stała się rzecz, która stać się zdecydowanie nie powinna. W 93. minucie piłkę do siatki Issaksona skierował Rydell Poepon, który tym samym stał się bohaterem Sparty, dla której jeden punkt w meczu z liderem jest zdecydowanie bardzo dobrym rezultatem. Przez wpadkę ze Spartą PSV ma już tylko jeden punkt przewagi nad drugim FC Twente Enschede. Spartanie natomiast znajdują się na 14 lokacie w Eredivisie z 24 punktami na koncie.
Nie zawiodła natomiast druga ekipa Eredivisie, FC Twente Enschede. Podopieczni Steve McClarena wygrali bardzo skromnie, bo tylko 1:0 z przedostatnią drużyną tabeli Willem II Tilburg. Komplet punktów może wszystkich kibiców Tukkers naprawdę cieszyć, zwłaszcza jeśli weźmiemy pod uwagę opisaną wyżej wpadkę PSV Eindhoven. W ostatnim czasie piłkarze z De Grolsch Veste Stadion spisują się bardzo dobrze nie tylko na ligowym podwórku, zatem druga lokata w Eredivisie jest naprawdę zasłużona. Niektórzy mogą mieć zastrzeżenia co do niskich wygranych Twente, jednakże należy pamiętać o tym, że komplet punktów liczy się bardziej, niż liczba rozmiary zwycięstwa.
Z pierwszej trójki bez wątpienia najlepiej spisała się drużyna Ajaksu Amsterdam, która bez większych problemów pokonała na ArenaA Vitesse Arnhem 4:0. Wynik mógł być znacznie wyższy, jednakże ponownie w tym sezonie zawiodła skuteczność Joden, która nadal pozostawia wiele do życzenia. Wygrana Ajaksu jest dosyć wysoka, jednakże należy zwrócić uwagę na fakt, że piłkarze z Arnhem nie postawili poprzeczki zbyt wysoko i wygrana była dosyć łatwa. Kibiców i trenera Martina Jola może cieszyć kolejna bramka Luisa Suareza, który nadal piastuje miejsce lidera tabeli strzeleckiej. Amsterdamski klub w chwili obecnej nadal jest na trzecim miejscu w Eredivisie z siedmiopunktową stratą do lidera z Eindhoven.
Arcyciekawy mecz zobaczyli kibice w Venlo, gdzie beniaminek VVV podejmował AZ Alkmaar. Bardzo zacięte spotkanie zakończyło się remisem 3:3, który uznać można za sprawiedliwy rezultat. Postawa beniaminka w tym sezonie jest naprawdę imponująca. Gracze z De Koel zajmują jak do tej pory dziesiątą lokatę w Eredivisie, ale mają oczywiście szansę na zajęcie jeszcze wyższego miejsca. Alkmaar natomiast prezentuje się zdecydowanie gorzej niż w zeszłym sezonie i jest na piątej pozycji w tabeli z 6-punktową stratą do Feyenoordu Rotterdam, który zremisował z ADO Den Haag 2:2.
Portowcy mogli to spotkanie wygrać, a remisowy rezultat na pewno ani piłkarzy ani kibiców nie satysfakcjonuje. Patrząc na pozycję Feyenoordu w tabeli taki wynik nic wielkiego nie zmienił, bowiem podopieczni Mario Beena nie mają już szans na miejsce w pierwszej trójce, a przewaga nad piątym AZ Alkmaar jest dosyć bezpieczna. 17 w tabeli ADO może natomiast wynik taki uważać za dobry, bowiem w kontekście walki o utrzymanie jeden punkt w meczu z drużyną z górnej półki jest dosyć satysfakcjonujący.
W innych meczach obyło się bez większych niespodzianek. SC Heerenveen pokonało 2:1 skazane już praktycznie na spadek RKC Waalwijk, nieźle spisujące się w ostatnim czasie Groningen na wyjeździe pokonało NEC Nijmegen 2:0, a NAC Breda przegrała 0:2 z dobrze dysponowanym w tym sezonie FC Utrecht. W ostatnim meczu, w którym to Roda JC Kerkrade podejmowała Heracles, odnotowano wygraną Górników 2:1. W bramce zwycięskiej drużyny ponownie oglądać mogliśmy polskiego golkipera Przemysława Tytonia.
Dodaj komentarz