Wtorek, 15 Listopad 2011 20:00
Nauka Holenderskiego - nie taki diabeł straszny...Jeżeli chcesz nauczyć się jakiegokolwiek języka obcego, będziesz musiał włożyć w to sporo czasu i wysiłku. Holenderski nie jest tu wyjątkiem, ale nie taki diabeł straszny jak go malują. Ile czasu ci to zajmie zależny głownie od tego jak dobrze chcesz się Holenderskim posługiwać i jak często Holenderskiego słuchasz.
Po co uczyć się Holenderskiego?Mieszkasz w Holandii - powinieneś znać Holenderski na co najmniej minimalnym poziomie. Dlaczego? Zacznijmy od spraw codziennych...
- pociąg lub autobus ma opóźnienie albo będzie odjeżdżał z innego peronu/ stanowiska. Jeśli to nie jest pociąg na Schiphol, ogłoszenie będzie po Holendersku.
- w sklepie nie możesz znaleźć masła/ musztardy/ kiełbasek na grilla albo widzisz promocje, ale zasady są napisane po Holendersku. Pracownicy sklepów rzadko mówią w języku innym niż ich rodowity, Holenderski.
Ze spraw mniej codziennych, ale równie ważnych...
- boli cie ząb/ brzuch/ ucho/ serce... Jeśli mówisz po angielsku poradzisz sobie u lekarza, ale jeśli nie, jak wytłumaczysz, że masz uczulenie albo ze twoje dziecko ma gorączkę od 2 dni?
- dostajesz list od urzędu podatkowego (Belastingdienst). Zwrócą ci pieniądze czy musisz dopłacić? A może to kara? Belastingdienst to oficjalna instytucja, im nie wolno udzielać informacji w języku innym niż Holenderski
Znajomość Holenderskiego jest przydatna w codziennym życiu, a jeśli nie znasz angielskiego, niezbędna w nagłych wypadkach. Zacznij naukę jak najszybciej.
Zdecyduj, jak daleko chcesz zajśćTo jest coś czego żaden językoznawca lub nauczyciel Ci nie powie, ale to bardzo ważne, aby sobie uświadomić na jakim poziomie chcesz się Holenderskim posługiwać. Do jakiejkolwiek szkoły lub nauczyciela się zgłosisz, zawsze założą, że chcesz się posługiwać Holenderskim jak rodowici Holendrzy. W wielu przypadkach to całkowicie poza ambicjami lub potrzebami ucznia. Jeśli przyjeżdżasz do Holandii do pracy sezonowej, nie musisz przecież być w stanie czytać Holenderskiej poezji. Musisz znać podstawy gramatyki i trochę specyficznych słów. To znaczy, że nie będziesz posługiwać się poprawnym Holenderskim, ale Holendrzy cię zrozumieją, a Ty ich, a o to przecież chodzi! Z drugiej strony, jeśli chcesz w Holandii studiować lub pracować na stanowisku wymagającym dużej ilości kontaktów z Holenderskimi klientami, twoja znajomość Holenderskiego musi być o wiele większa.
Na kursie czy samemu?Odpowiedź nie jest jednoznaczna i zależny od okoliczności.
Jeśli nie mieszkasz w Holandii, a chcesz się nauczyć Holenderskiego skorzystaj z kursu. Wymowy nie da się nauczyć z książek, trzeba się osłuchać, a z tym będzie najłatwiej na kursie. Jeśli mieszkasz w Holandii lub przebywasz w Holandii czasowo albo sezonowo, mam dobrą wiadomość: będzie ci o wiele łatwiej nauczyć się Holenderskiego. Język obcy nie jest jak choroba zakaźna, wiec nadal będziesz musiał poświecić Holenderskiemu trochę czasu, ale postępy będą o wiele szybciej widoczne. Nadal proponowałabym zacząć od kursu, a potem uczyć się samemu. No i rozmawiać z Holendrami, oglądać Holenderską telewizję i czytać Holenderskie gazety.
Nie przesadzaj z gramatykaTak mnie uczono w szkole: gramatyka, gramatyka, gramatyka. W pewnym momencie mogłam robić niemieckie ćwiczenia gramatyczne bez zrozumienia zdania. Nie mogłam z nikim po niemiecku rozmawiać. Bez sensu. Język to przede wszystkim sposób komunikacji, czyli przenoszenia znaczenia. Słowa przenoszą znaczenia, gramatyka tylko uporządkowuje słowa. Jeśli masz bardzo ograniczoną ilość czasu - ucz się słówek bez gramatyki. Jeśli masz więcej czasu ucz się jeszcze więcej słówek i trochę gramatyki.
Rutyna jest dobraNauka nie zawsze jest przyjemnością, szczególnie na początku, kiedy brak szybkich postępów. Nie zrażaj się, jeśli będziesz systematycznie się uczył, będą postępy. Najlepiej zrobić z tego codzienną lub cotygodniową rutynę. Dwie godziny w tygodniu pozwolą ci zajść całkiem daleko. Ucz się zawsze w ten sam dzień i o tej samej porze, a przyzwyczaisz się. Pamiętaj żeby nie siadać do nauki zmęczonym, zmęczenie fizyczne lub umysłowe wpływa niekorzystnie na zdolność zapamiętywania i uczenia się.
Zaangażuj wszystkich wokółJeśli masz na tyle szczęścia, że mieszkasz w Holandii, wykorzystaj to. Każdy Holender możne ci pomoc w nauce, wiec zaangażuj wszystkich dookoła. Kiedy osiągnęłam pewien poziom komfortu w posługiwaniu się Holenderskim, poinformowałam wszystkich w pracy, że od teraz, będę pisać e-mail’e po Holendersku. Nie było łatwo i śmieli się ze mnie kiedy myliłam słowa albo napisałam coś całkiem bez sensu, ale efekty były. Potem wprowadziłam "holenderski dzień". To był jeden i zawsze ten sam dzień tygodnia, w którym wszyscy mieli ze mną rozmawiać po Holendersku (zamiast co było o wiele szybsze i łatwiejsze po Angielsku). Trudno było na początku, ale ludzie byli przyjaźni i chętni do pomocy. Po jakimś czasie miałam dwa, trzy, cztery i pięć "Holenderskich dni" w tygodniu. Trzeba być jednak stanowczym. Nie każdy będzie wiedział o tych “holenderskich dniach”, wiec zawsze po holendersku wyjaśnij to krótko.
O autorce:Karolina van Schrojenstein Lantman - Orlinska jest współzałożycielką portalu językowego
lingo-buddy.com, mającym pomoc Polakom w nauce Holenderskiego. Za sobą ma naukę angielskiego, niemieckiego i holenderskiego. Na stronach e-holandii dzieli się z czytelnikami swoimi doświadczeniami na temat nauki Holenderskiego w Holandii.
Dodaj komentarz