Home Ogloszenia Poradnik Emigranta Forum Aukcje Redakcja
Reklama
Błąd
  • XML Parsing Error at 1:342. Error 9: Invalid character

Dzisiaj

Imieniny: Ryszarda Teodora
An error occured during parsing XML data. Please try again.

Kursy walut

Kursy NBP z 07-02-2012
walutaskupsprz.
USD3.16043.2242
EUR4.13024.2136
CHF3.42353.4927
GBP4.98575.0865
szkolenia bhp

Aukcje.nl

Czarodziejskie miasto - Edith Nesbit (il. Szancer)(73)
Konsola Ps2 slim 28 gier
Kolumbowie rocznik 20, t. 2/3 Śmierć po raz drugi - Roman Bratny (
Ziarnko bobu - Aleksy Tołstoj (85)(bajki rosyjskie)RUS
Król Artur i rycerze okrągłego stołu - Uriel Waldo Cutler (91)
Kolumbowie rocznik 20, t. 1/3 Śmierć po raz pierwszy - Roman Bratny 89
Czarne skrzydła, tom 2/2 Tadeusz - Juliusz Kaden- Bandrowski (75

Komentarze

 

Dostałam dwa mandaty drogowe do zapłacenia.

Aanmaning – mocno brzmi, cokolwiek to znaczy. Mąż twierdził zdaje się, że to słowo oznacza ponowne wezwanie do zapłaty.

Data ostateczna zapłaty, jak wypatrzył: 29 marca 2010 - czyli ...zaaa... 5 dni.

Po obejrzeniu z dwóch stron pisemek i kopert stwierdziłam od razu, że:

1.    są to jakieś absurdalne żarty – nie inaczej
2.    Centraal Justitiee Incasso Bureau – w Leeuwarden – chyba coś się musiało pomylić
3.    Policji - w Amsterdamie – najwyraźniej również


zresztą u nich taaaki rozgardiasz - od lewego brzegu kanału do drugiego -
że co oni w ogóle mogą odnaleźć po szufladach, usłyszeć, lub zobaczyć...

Rozumiem jednak, że Centraal Jus... Incasso...itepe...itede...
zna swój numer konta bankowego, swoje euro-akcept-girosy – i bynajmniej nie popuści  ...w ich sprawie.

Pomimo tego, uznałam od razu, iż:


a/. Nie znajduję póki co powodu do transferowania
Komukolwiek
Czegokolwiek
na Ja-kie-kol-wiek konto


Nie znaleźliśmy niestety z mężem wówczas, na euro-akcept-girosach adresu kontaktu zwrotnego – bo od razu mnie podniosło i szukaliśmy zawzięcie oboje.

b/. Zamierzam czekać i obejrzeć sobie treść ponownych
wezwań z naliczoną karą

...gdyby się okazało, że ktoś się pod nimi nadal podpisuje

Nie mniej, mogę odpowiedzieć na nie już
W terminie
Tą samą drogą
Z tego samego co nadawca miejsca

bo oczywiste jest, że nadawca:

wyszuka sobie również i Moją Odpowiedź na Rachuneczki
w dogodnym dla sobie terminie
w dowolnym miejscu
skoro


potrafił mnie znaleźć pod nieznanym sobie nazwiskiem
potrafił mnie znaleźć pod nieznanym sobie adresem


...a nie, stop, muszę dopisać korektę.

odkrywam teraz malu.. malunieńki Post’adresik z Post’busiaczkiem.

Właśnie mi się objawił małą czcioneczką u samej górki.

Ledwie go widać w moich okularach

Sprytne, sprytne...

Śliptaliśmy z mężem dość długo tygodnie temu, aby cokolwiek wypatrzyć – prócz roszczonych kwoto-nummerów.

No, nieważne...
 
Jak już zaczęłam, to zaczęłam
Znajdą sobie, jak już powiedziałam, odpowiedź.

Co tu jeszcze wygląda interesującego z rachuneczków?

1/. jakaś data roszczonka: 27 luty roku Pańskiego 2010 – bez znaczenia....

2/. jakiś CJIB nummerek – po 1 numerku na każdy druk mieszczącym:
4 + 4 + 4 + 4 cyfry [hou, hou, hou! - ale mają niewąskie obroty papierów]

3/. gzygzołkowy bar-kodek – chyba mój personalny – bo wygląda na podobny na obu drukach

4/. Kolorowy marginesik - firmówka z logo Justitie

5/. napis Aanmaning – po jednym na każdym rachuneczku

no i najważniejsze, przecież:

6/. Euro-akept-giro - Nr jakiś-tam, znany nadawcy
7/. Euro-akept-giro - Nr innyś-tam, znany nadawcy


Psia mać, zachodzę w głowę - która z liczb, to kwota należności...?
Aha... jest międzynarodowy drogowskaz:

6/. 62 €  50 ct
7/. 25 €  00 ct

…zaraz ...jak to: 62,50 € ...?
Jak mogło doliczać odsetki, skoro nie doręczyło mi pierwszego powiadomienia o mandacie...?
Mandaty są, były - po 20,00 i po 50,00…?

Nie waażne....
Pieniądz to pieniądz.

[Piwko sobie otworzę, to mi łacniej pójdzie z odpowiedzią. Przepraszam, troszkę mi się odbiło...]

O kurna, jest i „telefoonik” - wreszcie ...po prawej ! ;))
Jakim cudem mogliśmy go nie wypatrzeć z mężem...?!

Ukrył się dokładnie pomiędzy wywalonym: Aanmaning
a oślepiającym, grafitowo lśniącym symbolem: „M”-y – ...że niby do kobiety? do faceta?

[wypatrzyłam zatem możliwość reklamacji, po kilku tygodniach i ...blisko godzinie od rozpoczęcia niniejszej odpowiedzi, 23:05]

...I nawet „Internetadres >” nad „telefoonem >” ?!!!

Dziwy nad dziwami! Nieprawdopodobne!
...a automatycznie z konta bankowego sie niby certoli pobrać? - z tytułu raz wprowadzonych danych osobowych do systemu...?



Oto zatem Moja Odpowiedź na karne Wezwanko
zgodna z Właściwością Odbiorcy Kwot :



I/. Po pierwsze primo, szanowni, drodzy Państwo,

W Zrozumiałym dla mnie Języku
Zrozumiały Przekaz orzeczenia sądu mnie się należy

Powyżej rachunku widzę niemało zdań od nadawcy.
Warto było by znać i rozumieć orzeczenie wyroku sądowego – jeśli takowy zapadł w Justitie w mojej sprawie.

Przysługuje mi takie prawo i nie waham się go Państwu przypomnieć.

Przysługuje mi tłumaczenie wymiaru/wyroku - na zrozumiały dla mnie język. Zwłaszcza, ze pod rachunkiem coś wyłuszczone mówi, iż to: Belangrijke informatie.

II/.
Po drugie primo

Nie jest mi znany paragraf o prawie
do szpiegowania moich danych personalnych

Zdarzyło mi się, i owszem, dostać mandaty od policji - w końcówce i na przełomie 2005 roku – za jazdę na rowerze:
•    bez światełka - czerwonego
•    na światełku - czerwonym

W kwotach, o ile pamiętam dobrze: 20,00 € i 50,00 €

Jednakże...

1.    wypisano mandaty dla mnie, jako dla cudzoziemki - z kraju RP, zamieszkałej czasowo pod adresem w Amsterdamie, który dawno opuściłam
2.    wypisano mandaty dla obywatelki RP - pod panieńskim, powiedzmy, nazwiskiem - którego od dawna, od 2007 nie używałam wobec urzędów i instytucji Królestwa

Długo wypatrywałam wówczas doręczenia mi pocztą mandatów, aby mnie nie minęły w terminie i nie kosztowały przypadkiem 250,00 € - jak mnie uprzedzali znajomi. Powracałam pod opuszczony adres i dopytywałam o listy niejeden raz.

Włascicielka poprzedniego mieszkania NIE otrzymała ŻADNEGO listu na moje nazwisko.

Miałam okazję pytać przez wystarczająco długi czas – aż do 2007, a może i 2008 (nadal łatwo mogę zweryfikować ostatnią datę, w razie Państwa potrzeby).

Jakim zatem cudem odnaleziono mnie po latach, pod nazwiskiem drugiego męża i pod zupełnie nowym adresem?

Na skrzynce pocztowej NIE MA od lat mojego poprzedniego nazwiska
– a to zdaje się jest obligującą informacją dla pocztowych doręczycieli – którzy nie mają uprawnień wrzucać gdzie popadnie, byle czego.

III/.

Dopytuję się o utajnione 10% mojego ‘znaleźnego’
za wskazanie kontenera nielegalnych narkotyków

Jeżeli Policja twierdzi, iż naruszyłam prawo i popełniłam wykroczenia w sprawie czerwonych świateł,
niech odliczy sobie należną kwotę mandatu (wraz z Justitie, lub nie) z kredytu zaciągniętego u mnie, u osoby o tym samym, znanym sobie wówczas nazwisku i adresie - w marcu 2006.

Dnia 21 marca (plus-minus, z dokładnością do 1-2 dni) przekazałam na ręce Policji w Amsterdamie, podrzuconą na ulicy torbę z haszyszem
oraz hermetycznym/hermetycznymi, foliowymi workami białego proszku.

Na wierzchu torby był worek – o objętości minimum 3 kg mąki.
Przykrywała go seria brązowych, również starannie zafoliowanych i miękkich w dotyku, tabic haszyszu – wyglądających jak antykwaryczne księgi w skórzanych oprawach.

Nabrałam się w pierwszym momencie, po rozpięciu torby.

Myślałam, że znalazłam - praktyczną torbę, przydatną mi do przeprowadzki a wniej, zamiast starych ubrań - zabytkowe książki.
W miejscu, gdzie odłożyłam wcześniej dla siebie starą maszynę do pisania.

Torba była nowiuśka, prosto od producenta, z jeszcze nie oderwanymi foliowymi ochraniaczami na zapięciach.

Dokładnie na placu przed Domem Rembrandta. Na wysepce na środku ulicy.

W ciągu pięciu minut ściągnęłam Policje za pomocą telefonu z recepcji Wydziału Projektowania – na rogu, na wprost. Bo bliższa recepcja Doma Rembrandta była nieczynna wówczas z powodu remontu.

Jak oceniam dziś po wielkości moich kuchennych worków na odpadki: 60 x 80 cm (to z 50? ...70? litrów) tamta czarna torba chyba była ciut pakowniejsza.

Policja spisała na dyskretnym zapleczu recepcji protokół, na którym zażyczyła sobie mojego podpisu i podania adresu zamieszkania.

Podałam adres do „Z-Magazin” wyjaśniając, iż można się tam ze mną skontaktować i przesyłać korespondencję.
Opuściłam bowiem właśnie stary adres (ten właśnie z mandatów) i byłam bezdomna – czego nie kryłam. Pomimo tego, Policja nalegała na podanie dodatkowo, nieaktualnego już adresu.

Wykonali imponującą, popisową akcję na wprost Domu Rembrandta, pozwolili mi wyjść do roweru, który zaparkowałam wcześniej w centrum placyku, na wspomnianej wysepce – z dopiero co stojącymi kontenerami śmieci - i zniknęli z torbą.

Od tamtej pory, ani widu po nich, ani słychu. Ani me, ani be....  

Zanim spisano protokół – zaznaczyłam od razu, że nie chciałabym być pokazywana w wiadomościach telewizyjnych – myśląc o tym, iż właśnie podjęłam pracę przed popularnym supermarketem na Kinkerstraat, w arkadach ulubionych przez dilerów.

Policja nie szukała kontaktu ze mną, aby przesłać mi pocztówkę ze słowami:

„Dziekujemy, przydało się”


Jak sądzę, u nas w kraju tak by nie postąpiono, no ale u nas nie ma takich toreb na ulicy...
...w słoneczny, piękny Pierwszy Dzień Wiosny
na placu pełnym ławek
z siedzącymi i spacerującymi wokół ludźmi
...w samo południe.

IV/. Jeszcze nie skończyłam...

Paragraf proszę mi podać

...wyjaśniający

iż wartość środków płatniczych, policzalnych
mają wyłącznie narkotyki
z odprowadzanym podatkim
dla skarbu państwa i skarbu Monarchii


A wtedy, postaram się właściwiej ustosunkować

Z poważaniem

Marzenna Furmaniuk-Donajski M.I.
http://SwiatPianisty.PL


Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież

Wiadomości z Holandii

Panel Logowania




Plotki

Wiadomości z Polski

Sport

Rekord Holendra Groothuisa


Rekord Holendra Groothuisa

 MŚ w łyżwiarskim wieloboju -złoty medal zdobył Holender Stefan Groothuis, który rezultatem 136,810 poprawił rekord globu. Poprzedni wynosił 137,...

Facebook

Porównaj na trivago

Porównaj na trivago hotele w Amsterdamie

Ciekawostki

Lotto w Holandii


Lotto w Holandii

 Jak działa Lotto?Gra w Lotto jest bardzo prosta. Wystarczy wybrać 6 liczb oraz kolor Jackpota. W ten sposób za jedyne € 2 masz szansę wygrać Jac...

Blogi Polaków w Holandii

News image

Attractiepark SLAGHAREN

Niedziela 28 czerwca 2009 roku była pięk...

Czytaj więcej
News image

"Bijna weekend", czyli jeszcze o pracy

Po powrocie ze Slagharen trzeba było wró...

Czytaj więcej
News image

Bardzo pechowa sobota

W piątek 3 lipca był jak zwykle każdy pi...

Czytaj więcej
News image

Pierwsze uderzenie

Zepsuty laptop rozwalił mnie kompletnie....

Czytaj więcej

Więcej w: Blogi w Holandii