Rosnąca grupa Polaków w Holandii otrzymuje pomoc psychologiczną. W ciągu 2 lat zapukało ponad 700 Polaków do instytucji, gdzie pracują polskojęzyczni psycholodzy. Polacy zwracający się o pomoc mają problemy z samotnością, kiepskimi warunkami mieszkalnymi oraz dyskryminacją.
Otrzymywała tyle zgłoszeń od Polaków z problemami, że nie radziła już sobie z pracą niezależnego psychiatry. Iwona Smoktunowicz zdecydowała w 2009 roku, z pomocą innych, że otworzy instytut psychologii zdrowia.
Zapotrzebowanie było tak wielkie, że teraz są też oddziały w takich miastach jak; Eindhoven, Deventer, Utrecht i Zoetermeer. W ciągu 2 lat zgłosiło się ok 700 Polaków chętnych na terapię - podają dane. W instytucie psychologii zdrowia pracuje 11 psychologów i psychiatrów, którzy niemal wszyscy mówią po polsku i holendersku.
Ponad 200.000 tyś Polaków mieszka obecnie w Holandii. Wiele Polaków przybyło tu w roku 2004, po tym jak Polska przystąpiła do Unii Europejskiej, a zdecydowana większość w roku 2007 kiedy nie było już potrzebne pozwolenie na pracę.

Wielu pacjentów instytutu psychologii zdrowia to są właśnie Polacy z tego okresu, lecz niektórzy z nich mieszkają w Holandii jeszcze dłużej.
Wstyd
Holenderski rząd nie poradził sobie z gwarancją dobrych miejsc pracy dla emigrantów z Polski. Taka informacja znalazła się we wrześniowym raporcie utworzonym przez komisję parlamentarną.
Pracownicy są wstrząśnięci funkcjonowaniem nierzetelnych biur pracy oraz warunkami mieszkalnymi. Polacy narzekają też na dyskryminację ze strony Holendrów. Są to główne problemy o których rozmawiają oni z polskimi psychologami w Holandii.
„Przed chwilą miałam spotkanie z Panią, która bała się mówić w miejscach publicznych do swojego dziecka po polsku. Ze wstydu, bała się, że Holendrzy ‘dopiszą’ ją do grupy Polaków, którzy źle się zachowują w Holandii.” - powiedziała psycholog Maria Ligaj, która pracuje dla instytutu psychologii zdrowia Keizersgracht. „Niektórzy Polacy czują się dyskryminowani lub dają się dyskryminować.”
Pani psycholog ma regularnie sesje z Polakami, którzy mają problemy spowodowane życiem w małych mieszkaniach z innymi rodakami. „Jeżeli przez pół roku mieszkasz z 10 osobami w niewielkim pomieszczeniu, może to doprowadzić do różnych problemów.”
Ludzie przychodzą do pracy niewypoczęci lub mają problemy z ciągłym przebywaniem w grupie.
Do Amsterdamu przyjeżdżają Polacy z całej Holandii, mówi główny psychiatra Smoktunowicz.
Ponieważ wiele Polaków pracuje w ciągu dnia, instytut jest otwarty do godziny 22.00 oraz w soboty. Polacy często nie mają odwagi by powiedzieć swojemu szefowi, że korzystają z pomocy psychologa czy psychiatry, mówi Eugeniusz Brzeziński, manager biura instytutu psychologii zdrowia. „Boją się stracić swoją pracę.”
Polacy nie znają często zasad panujących w Holandii.
Szczególnie w śród Polaków jest udanie się do psychologa po części tabu. Wiele Polaków korzysta dlatego z instytutów, gdzie nie ma polskojęzycznych pracowników.
Co jeszcze jest przeszkodą dla Polaków by udać się do instytutu psychologii zdrowia Keizersgracht to fakt, że muszą się oni najpierw udać do lekarza domowego. Instytut psychologii zdrowia Keizersgracht jest drugo liniową placówką, sesje są w dużej mierze pokryte przez holenderskie ubezpieczenie zdrowotne.

Zachęcanie
Polacy, którzy natrafiają tutaj na problemy psychologiczne, mają do tego zazwyczaj predyspozycje genetyczne, mówi pani Smoktunowicz, która od 80-tych mieszka i pracuje w Holandii.
„Integrowanie się nie udaje. Ludzie przyjeżdżają tu grupami i mieszkają razem. Odizolowują się od reszty środowiska oraz rodzin i przyjaciół z Polski. Lub z nudów wpadają w problemy alkoholowe lub narkotykowe.” Polak, który jest wrażliwy na uzależnienia, jest tutaj jeszcze bardziej na nie podatny. Tym bardziej kiedy wspomnimy o tym, że miękkie narkotyki możemy w Holandii bez problemu zakupić.
„Widzą coffeeshops i myślą: każdy z tego korzysta tutaj, to jest bezpieczne. Niestety, ale nie trafiają do nich wiadomości z holenderskich mediów, że cannabis może również bardzo negatywnie wpływać.” - mówi Smoktunowicz. Trafiają się również problemy rodziców z dziećmi. Dzieci korzystają z liberalnych ‘mówimy o wszystkim’ aspektów o których mówią w domach, gdzie pierwszeństwo mają ciągle polskie normy. Rodzice wymagają, że dzieci po prostu będą się ich słuchać, żadna dyskusja nie jest doceniana.
Również Polacy którzy tutaj dłużej mieszkają mają psychologiczne problemy.
Brzeziński: „W latach 80-tych i 90-tych wielu Holendrów wybrało się do Polski w poszukiwaniu żony. Niektóre z tych kobiet, które wtedy wyjechały ze swoimi partnerami mają teraz problemy.” Nie są to według niego wykształcone kobiety, a ‘dziewczyny z wiosek’ które miały więcej problemów z poznaniem języka, integracją czy liberalnym społeczeństwem holenderskim. Takie kobiety nie osiągnęły wiele w Holandii, tęsknią za rodziną z Polski i czują się samotne.
Jak skończyła się historia Pani która bała się mówić po polsku do swojego dziecka?
Ligaj: „Jej wstyd był cząstką innego dużego problemu. Lecz to, że wstydziła się używać swojego języka było bardziej szkodliwe dla jej dziecka. W taki sposób mogą się rozwinąć problemy z tożsamością przez co powstają pytania; kim jestem? Co jest nie tak z moją narodowością?”
(MS)
Źródło: De Pers
| < Poprzednia | Następna > |
|---|

Rząd Holandii walczy z agencjami pracy, które lekceważą prawo - zadeklarował to w Warszawie minister spraw zagranicznych Holandii Urie Rosenthal. Spot...
więcej w:Wiadomości z Holandii

Po zerwaniu wszelkich relacji przez Afrojacka z matką swojej córki holenderski dj zabezpieczył porządnie teren wokół swojej posiadłości przed wścibski...
więcej w:Plotki.nl

Norwegia, Islandia oraz Szwecja zapewniają matkom najlepsze warunki do życia i wychowywania dzieci - wynika z raportu "Mama Indeks" szwedzkiej organiz...

Najlepszy strzelec zakończonego właśnie sezonu Premier League, Robin van Persie poinformował władze Arsenalu, że nie podpisze z klubem nowego kontrakt...

Uczeni wzięli po lupę ryby. Dowodzą, że dieta zawierająca ryby dobrze wpływa nie tylko na pracę mózgu i odporność, ale również poprawia funkcjonowanie...
![]() Rehabilitacja, UWV i bolesny powrót do pracyZanim z Polski wróciły nasze dzieci musi... Czytaj więcej |
![]() "Bijna weekend", czyli jeszcze o pracyPo powrocie ze Slagharen trzeba było wró... Czytaj więcej |
![]() Kolejny ciosCzekając na kolejna wizytę u ortopedy i ... Czytaj więcej |
![]() Trudne życie z gipsemPierwsza noc była koszmarem. Następne te... Czytaj więcej |
|
Więcej w: Blogi w Holandii |