Wysłany: 2008-05-27, 13:15 Wysokie ceny paliw płynnych w Holandii
Temat w sumie o finansach, a w szczególności budżecie domowym. Od dłuższego czasu Holendrzy narzekają na wysokie (najwyższe na świecie) ceny benzyny. I, jak do tej pory, na narzekaniach się kończyło. Wczoraj przeczytałem w gazecie, że ktoś (nie ja) zebrał się i założył stronę, gdzie zbiera podpisy pod petycją do rządu o obniżenie cen paliw przez usunięcie tzw. Kwartje van Kok.
Podpisać może się każdy: http://www.kwartjevankokterug.nu/
Czy to pomoże - zobaczymy. Ja benzynę tankuję w Niemczech, a gaz, jak mam okazję to w Belgii. I jeszcze żyję ;)
Ale gdzie w PL czy w NL???Raczej nie mówisz o Holandii bo co prawda podwyżki paliwa są cały czas ale chyba nie aż tyle.Pozdrawiam kolegów z Peugoet Club (jeszcze).
kowalma
Dołączył: 03 Cze 2008 Posty: 50 Skąd: z pracy
Wysłany: 2008-06-03, 19:08
Raczej mówię o Holandii. Tankuje cały czas na Shellu w Delft:
14.01 - ON 1.09€
16.05 - ON 1.33€
teraz ON ~1.44€ ale nie tankowałem dawno bo byłem w delegacji prawie 2 tygodnie.
Ropa po €1.44 była w szczycie kilka dni temu, teraz podobno trochę staniała.
Ja tylko pamiętam, jak się ze mnie wszyscy śmiali, że gaz do auta założyłem. Że zajmuje bagażnik, że instalacja droga, że niszczy silnik itp standardowe gadki o gazie.
A teraz role się odwróciły. Fakt, przez ostatnie 2 lata gaz podrożał o 20% (z około 50c za litr do około 60). Ale od stycznia zauważalnej podwyżki nie było (2-3c na litrze, a tankuję średnio co 3 dni).
Pozdrowienia dla kolegów klubowiczów - a mówią "nie kupuj samochodów na f: ford, fiat i francuskie".
kowalma
Dołączył: 03 Cze 2008 Posty: 50 Skąd: z pracy
Wysłany: 2008-06-05, 10:20
Koza napisał/a:
tankuję średnio co 3 dni
wlasnie dlatego nie chce auta z LPG mialem poprzednie i pozatym ze mnie mocno irytowalo tankowanie co 2-3 dni i problem z miejscem w bagazniku to problemow nie mialem.
W dieslu podoba mi sie charakterystyka i nastepne auto chyba tez bedzie jakis mocny diesel. Przy spalaniu ON rzedu 6l (sprzy spokojnej jezdzie jeszcze z 0.5l mozna urwac) auto z LPG co pali 10l gazu wychodzi podobnie finansowo (kolo 1€ taniej na LPG)
Przy moich przebiegach diesla tankowałbym średnio co 4-5 dni, więc niewielka różnica. No chyba, że miałbym bak 200 litrów, co w osobówce się nie zdarza. A w bagażniku poza teczką rzadko wożę coś większego.
kowalma - policzyłem dokładnie, ile kosztowałby mnie rocznie porównywalny diesel w Holandii. I niestety, różnica jest rzędu €1500 - €2000 (na korzyść LPG), zależy, co dokładnie wliczać. Oczywiście zakładając normalne wymiany części eksploatacyjnych (i brak awarii np. pompowtryskiwacza, pompy paliwa czy sprzęgła dwumasowego).
Nie przekonasz mnie do diesla, i ja nie mam zamiaru przekonywać Cię do LPG. Każdy robi tak, jak sam uważa. Do mnie przemówiły dokładne wyliczenia.
kowalma
Dołączył: 03 Cze 2008 Posty: 50 Skąd: z pracy
Wysłany: 2008-06-05, 18:38
Koza napisał/a:
Przy moich przebiegach diesla tankowałbym średnio co 4-5 dni, więc niewielka różnica. No chyba, że miałbym bak 200 litrów, co w osobówce się nie zdarza. A w bagażniku poza teczką rzadko wożę coś większego.
60l starcza na 1000-1200km LPG masz zasieg z 400km wiec 2.5-3x mniej
I masz racje - jeden woli blondynki drugi brunetow a trzeci łysych ;)
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum